Liliowiec

Liliowiec

Hemerocallis
Większość liliowców pochodzi z azji, przede wszystkim z Azjii Wschodniej tj. Japonii i Chin. W Europie znane już od XVI wieku. Rozróżniamy klika podstawowych gatunków, trzy pierwsze są najczęsciej uprawiane.
– H. citrina – liliowiec cytrynowy
– H. fulva – liliowiec rdzawy
– H. x hybrida – liliowiec ogrodowy
– H. lilio – apshodelus – liliowiec żółty
– H. middendorffi – liliowiec Middendorffa
– H. minor – liliowiec mniejszy
– H. thunbergii – liliowiec Thunberga
– H. aurantiaca – liliowiec pomarańczowy
– H. x ochroleuca – liliowiec białożółty

Większość liliowców kwitnie latem, ale dzięki pracy hodowców znane już są odmiany majowe (‘First Blood’) oraz sierpniowe (‘Sandra Elizabeth’). Zazwyczaj kwiaty mają 6 płatków (nowe odmiany nawet 12). Trzy zewnętrzne są węższe, nazywamy je sepalami oraz trzy szersze wewnętrzne – petale. Ze środka wystaje 6 pręcików oraz jeden słupek. Kwiaty liliowców kwitną tylko 24 godziny (nowe odmiany nawet 36), rozwijają się w słoneczne ranki, a umierają w nocy lub wieczorem. Paleta barw jest praktycznie nieograniczona, z racji tego że odmian jest już kilkanaście tysięcy. Wysokość liliowców jest bardzo zróżnicowana: od 15cm przy karłowych odmianach do 180cm u liliowców gigantów. To samo tyczy się kwiatów różni je nie tylko kolor, o którym wspominałem wcześniej, ale również ułożenie płatków, kształt, długość, faktura. Znane są odmiany o płatkach krabowanych, z kolorowym paskiem, z metalicznym połyskiem, a także te, których sepale są jaśniejsze od petali. Rozmiar kwiatostanu to zazwyczaj koło 15 – 20cm, ale odmiana ‘Long Tall Sally’ ma już 40cm! Ozdobą liliowców są również liście – wąskie, długie, grubo żebrowane, ułożone w dwóch rzędach.

Uprawa tych roślin zwykle nie sprawia problemów, dlatego są one świetne również dla początkujących ogrodników. Należy im zapewnić dużo słońca, choć rosną również dobrze w półcieniu. Najlepiej będą rosnąć na glebach lekkich, żyznych, średnio wiglotnych o ph około 6.

Pielęgnacja ogranicza się do ścięcia zeschniętych liści wczesną wiosną oraz nawożenia, gdy rusza wegetacja oraz w czasie kwitnienia. Najlepszy będzie nawóz z mniejszą ilością azotu. Kępy liliowców co 4 – 5 lat dzielimy na mniejsze. Jest to praktycznie jedyny sposób ich rozmnażania. Pamiętajmy o tym, żeby każda część miała fragment kłącza oraz korzeni. Aby zapobiec pojawianiu się chwastów warto wyściółkować podłoże korą.

Choroby i szkodniki to raczej rzadkość, większość problemów wynika z błędów w uprawie. Kiedy końce i brzegi liści brunatnieją to zapewne jest to wynik zbyt niskiego ph. Gdy rośliny nie kwitną, a liście są blade powinno pomóc zasilenie nawozem dolistnym plus granulatem. Mimo wszystko u liliowców zdarzają się najczęsciej trzy choroby:
– mokra zgnilizna – najczęsciej powodowana przenawożeniem azotem. Charakteryzuje się występowaniem ciemnych plam na lisciach. Jeśli stopień zaawansowania jest niewielki możemy zeskrobać ciemną papkę i przesadzić słońce w ustronne i bardzo słoneczne miejsce.
– opuchlizna pąków liliowca – powodaowana przez żerujące larwy muchówek. Porażone pąki usuwamy i palimy. Zapobiegawczo można stosować Decis w momencie pojawiania się łodyg.
– rdzawa plamistośc liści i łodyg liliowca – większość odmian jest odporna na tę chorobę. Stosujemy Kaptan zawiesinowy, zaprawę nasienną lub Sadoplon.

źródło: ogrod-garden.pl

 

Opublikowane przez:

www.e-flora.pl

Komentarze są zamknięte.